środa, 9 września 2015

Deszczowe kropelki

Sweterek został wydziergany już jakiś czas temu i nie wiem dlaczego od razu go nie pokazałam...

Prezentowany tutaj powstał z wiskozy w pięknym nasyconym fioletowym kolorze - jak to zwykle w moim przypadku bywa - włóczkę wygrzebałam na Allegro ;]

Wzór to Raindrops

Myślę, że za jakiś czas powstanie następny.





Sweterek jest bardzo łatwy do wydziergania, ale pewna trudność sprawia dobranie odpowiedniego rozmiaru...niemal zawsze dekolt wychodzi za duży...
Ja zaczęłam dzierganie swojego sweterka od 132 oczek, a nie tak jak zaleca projektantka od dużo większej liczby ;]

sobota, 5 września 2015

Kokosanki jak u cioci na imieninach ...

Przepis na ciastka ma już swoje lata...
To jeden z pierwszych jaki zapisałam w swoim kajeciku jeszcze w szkole podstawowej.
Składniki ciastek są mało wyszukane - 25 lat temu półki sklepowe nie uginały się pod ciężarem wyszukanych, delikatesowych produktów, ale smak...niepowtarzalny ;]

KOKOSANKI
Proporcje na blaszkę o wymiarach 22x33 cm

CIASTO
- 5 jajek
- 35 dag cukru do wypieków lub pudru
- 3 szklanki mąki
- 1 szklanka mleka
- 1 mały proszek do pieczenia [na pół kg maki]

Żółtka utrzeć z cukrem, dodawać porcjami mleko i mąkę wymieszaną z proszkiem, na koniec ubite białka - delikatnie wymieszać. Wyłożyć na wysmarowaną tłuszczem i posypaną bułką tarta blaszkę i piec w temp. 180 stopni około 40 minut. Ciasto najlepiej upiec wieczorem, żeby wystygło przez noc.
Po całkowitym ostudzeniu ciasto pokroić w równą kostkę - wyjdzie około 40 kosteczek.

POLEWA
- 1,5 kostki dobrej margaryny [np. Palma z Murzynkiem ]
- 5 łyżek dobrego kakao [np. Decomorreno]
- 25 dag cukru
- 3/4 szklanki mleka
- cukier waniliowy

Składniki polewy podgrzewać do zagotowania mieszając, żeby polewa się nie przypaliła.
Po zagotowaniu trzymać na gazie jeszcze około minutę.

DODATKOWO
 - 40 dag wiórek kokosowych

Wykonanie
Kostki ciasta maczać w ciepłej polewie i obtaczać w wiórkach.
Gotowe kokosowe kostki odkładać do zastygnięcia - minimum na kilka godzin w chłodnym miejscu.
SMACZNEGO





niedziela, 16 sierpnia 2015

V-line

Od kilku tygodni temperatura w dzień przekracza 30 stopni ....a ja zachodzę w głowę, co mnie podkusiło, żeby w takich warunkach dziergać i grubej, ciepłej, kudłatej wełenki...diabeł jakiś ;]

Tak więc w pocie czoła - dosłownie i w przenośni  - powstał sweterek wg projektu bardzo lubianej przez mnie Svetleny Volkovej.
Tym razem dziergałam V-line
Nie raz rzuciłam okiem na ten projekt, ale jakoś specjalnie nie zwracałam na niego uwagi...dopiero jak obejrzałam inne zdjęcia i jak zobaczyłam jak wiele możliwości daje modyfikacja wzoru, to zapragnęłam go mieć jak najszybciej ;]
Chciałam tez podziękować koleżance Marysi za zwrócenie mojej uwagi na ten bardzo ciekawy wzór ;]





poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Nie taki wampir straszny ...

Już minęły czasy, kiedy dzieci bały się wampirów - teraz je kochają ;]
Na specjalne życzenie młodszego synka powstał Wampirek.
Drakulka  - takie imię dostał  - to wampir uśmiechnięty, sympatyczny i wyluzowany...





Wampirek powstał wg projektu Alana Darta. 
Wielkie podziękowania dla Ani, która bardzo pomogła mi przy tłumaczeniu ;]

piątek, 24 lipca 2015

Śpiący lisek

Ostatnio na drutach były same duże projekty i pomyślałam, że może by jakiś drobiazg zrobić ;]
Lisek powstał w jeden dzień - dzisiaj ;]
Synek bardzo zadowolony - lisek ma już VIP-owskie miejsce na poduszce w łóżku Kubusia.
Wzór można znaleźć na Ravelry





czwartek, 23 lipca 2015

Lato, lato...

Dostałam w prezencie kilka motków włóczki Aurora Lana Grossa w wakacyjnych, letnich kolorach - takich w sam raz dla podkreślenia opalenizny ;]
Myślałam, co by z niej wydziergać i wybór padł znowu na bluzkę z kimonowym rękawem  ...
Wzorowałam się na wzorze Carly Justyny Lorkowskiej.
Zużyłam 350 g wspomnianej włóczki.



Te zdjęcia chyba najlepiej pokazują rzeczywisty kolor włóczki


 

piątek, 10 lipca 2015

Kamienista bransoletka 2 - Piasek pustyni

Nie tak dawno powstała bransoletka z kamieni Noc Kairu, a już nabrałam ochoty na następną, podobną ;]
Lato w pełni  - choć wczoraj temperatura raczej październikowa była niż lipcowa - wiec tym razem zrobiłam bransoletkę z kamyczków kojarzących się z piaskiem i słońcem...
Złote drobinki zatopione w karmelowym szkle przepięknie migoczą w słońcu.
Bransoletka jest dosyć pokaźna - waga 55 gram.